arturek / 1. O mnie 
   1. O mnie
   2. Moja walka z chorobą
   3. Dokumentacja medyczna
   4. Rehabilitacja
   5. Jak możesz mi pomóc
   6. Moje hobby
   7. Kontakt
   * Moja struktura dnia
   * Moje fotki
   * Piszą a mnie
   * Podziękowania
   * Suplementacja
   * Warto przeczytać
   * Wydarzenia



Odwiedziło mnie:

Osób

Księga Gości
 

Byl dzien 18 sierpnia 1986 roku.

Zawsze ten dzien będę pamiętać,bo urodzil się nam drugi syn Artur.Byl urodziwym dzieckiem,zdrowy i spokojny.Bardzo się cieszyłam obserwując Go w szpitalnym łóżeczku jak spokojnie spi,uśmiechnięty o blond wloskach jak aniolek.Nie czulam leku przy przewijaniu,kapaniu,wreszcie mogłam się nacieszyc swoim macierzyństwem.Niestety przy pierwszym dziecku nie miałam doświadczenia jako mama i czulam strach .Arturek pieknie się rozwijal,rosl w oczach.

Niestety,gdy skończył roczek,bardzo mnie niepokoilo,ze jeszcze nie chodzi samodzielnie.Wszyscy dookoła mnie uspakajali ze chłopcy pozniej nabywaja te umiejętności.W koncu majac 1,5 roku zaczal chodzic.Myslalam ze wreszcie wszystko będzie dobrze.Jakze bardzo się myliłam!Po drugich urodzinach u Arturka zauważyłam niepokojace objawy.Przy jedzeniu na sekunde wyłączał się,mrugal oczkami i odrzucal do tylu glowe.Dostalismy skierowanie do neurologa.Tam dowiedzieliśmy się ze Arturek jest chory na padaczke.Swiat zawalil nam się,czulismy jakby ziemia rozstępowała nam się pod nogami,a my spadamy w przepasc z której trudno się wydostac.

Musieliśmy się szybko pozbierac,bo przeciez potrzebni byliśmy naszym synom,radosni i silni.Zaczela się walka z ta straszna choroba.Podawalismy lekarstwa,które uwstecznily rozwoj Arturka.Krzyczal godzinami,nie mogl spac.Mial bardzo jednostronne upodobania żywieniowe.

Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy ze skrada się do nas nastepna straszna choroba-autyzm.

Przy każdej wizycie u lekarzy zgłaszałam ze Arturek dziwnie się zachowuje.Zadawalam pytania dlaczego ciagle krzyczy,dlaczego tak domaga się chodzenia ta sama trasa,dlaczego tak uwielbia jazde autobusami(nie chciał wysiadac).Odpowiedzi na te pytania udzielil nam dr Wroniszewski i dwie terapeutki z Synapsisu dopiero jak Arturek ukończył 10 lat!!!Tak długo szukaliśmy diagnozy dla naszego syna.

Wreszcie wytłumaczono nam dlaczego tak Arturek się zachowuje i jak można Mu pomoc.

Dostaliśmy program stymulacyjny do domu żeby wykonywac te sekwencje z synem.Musielismy przeorganizowac nasze zycie żeby mieć czas na wszystkie obowiązki.

W tym czasie urodzila nam się coreczka Olenka,dar za wszystkie trudy.Musielismy się podzielic z mezem obowiązkami.Ja zajęłam się Olenka,a maz Arturkiem.Dawid musial szybko dorosnąć i zaczal nam pomagac .Artur dzieki stymulacji zaczal lepiej funkcjonowac.Poprawila się komunikacja,poprzez gesty,piktogramy.Nareszcie zamiast krzyczec pokazywal nam jakie ma potrzeby.Nauczyl się jeździć na trzykolowym rowerze.Bardzo poszedł do przodu w czynnościach samoobsługowych.

Niestety po jakims czasie pojawily się dolegliwości przewodu pokarmowego silna alergia.

Musieliśmy podjąć kolejne badania,leczenie.Syn musi brac suplementy,leki osłaniające żołądek i wątrobę.

Artur jest już dorosłym mezczyzna,ale nadal potrzebuje naszego wsparcia w codziennym trudzie.Dzieki Arturowi nauczyliśmy się pokory,miłości,wiary w lepsze jutro i radości z najmniejszych postępów.

Jesteśmy wdzięczni za każdy uśmiech Artura i uscisk.Pragniemy żeby spotykal na swojej drodze ludzi życzliwych i wyrozumiałych.Zeby był szczesliwy!!!

Rodzice Arturka



 
Copyright ©2009 by D&M Design
http://www.twoj-projekt.com
Kreator Stron www